Nowy model Ninja ZX-10R to doświadczenie zdobyte na torze wyścigowym przeniesione do standardowego motocykla w ruchu ulicznym. Spełnia oczekiwania nawet najbardziej wymagających kierowców zarówno pod względem osiągów jak i prowadzenia. Motocykl Kawasaki posiada inteligentny program zarządzania zapłonem pozwala na kontrolowane przeniesienie mocy.
Celem optymalizacji osiągów silnika nowego modelu kawasaki ZX-10R został on zaprojektowany celem uzyskania jeszcze lepszych osiągów w górnym zakresie obrotów bez utraty imponujących parametrów w niskich i średnich obrotach pracy silnika. W dodatku reakcja na gaz została znacząco poprawiona poprzez zainstalowanie drugich wtryskiwaczy przy użyciu owalnych przepustnic jak również poprzez zmianę w kanałów dolotowych. Te zmiany dają nowemu ZX-10R silnikowe potencjał osiągów porównywalny z fabrycznie przygotowywanymi maszynami.
Projektanci z fabryki części Kawasaki przeprowadzili w tym modelu najwięcej zmian. Pomniejszony kąt główki ramy 65,5 do 64,5 stopni, wyprzedzenie zostało zwiększone ze 102 do 110mm czy rozstaw osi z 1390 do 1415mm pozwalają przypuszczać, że nowy model będzie bardziej stabilny. Pomimo tego Motocykl otrzymał regulowany amortyzator skrętu firmy Ohlins. Potencjalnym klientom pozostaje mieć nadzieję, że zmiany nie ograniczyły nadmiernie zwrotności, bo gdzie jak gdzie, ale w motocyklu sportowym jest ona jednak bardziej pożądana.
Przed globalną premierą najnowszej ZX-10R wiele mówiło się o systemie kontroli trakcji, który miał poprawić panowanie nad maszyną, która znana była ze swej trudnej do okiełznania nerwowości. Owa kontrola trakcji miała polegać na przekonstruowanym systemie zarządzania jednostką napędową, który analizując takie parametry, jak prędkość maszyny, stopień otwarcia przepustnicy, czy zapięty bieg obniżał moc silnika, by ograniczyć ślizgającą się w wyniku gwałtownego przyrostu mocy oponę. Widać niewiele z tego nie wyszło, bo Ścigacz Kawasaki szybko sprawę wyciszyło.
