Połowa wakacji za nami a jeszcze cały czas mamy niedosyt wakacyjnych przeżyć. Nie inaczej jest jest z wczasowiczami w Zakopanem, którzy wykorzystują każdą okazję na to aby dobrze zjeść i świetnie się zabawić. Z powodu powodzi w lipcu kilka dni odpadło na opalanie, ale wielka atrakcja były w Zakopanem mosty oblegane z każdej strony. To były miejsca najbardziej odpowiednie do fotografowania wzburzonych fal rzek wylewających. Właściciele noclegów obawiali się, że wszyscy turyści powyjeżdżają. Ich obawy jednak nie sprawdziły się. Zakopiańskie kwatery pękały w szwach, ponieważ wiele osób przyjechało specjalnie aby zobaczyć tę z jednej strony tragedię a z drugiej coś pięknego. Ci którzy akurat mieli opuszczać noclegi i swoje kwatery obawiali się czy wogóle wyjadą. Nie byłe jednak tak źle. Wychodzi więc że turyści zadowoleni i właściciele kwater również szczęśliwi ze swoich zarobków.
Jedna ofiara powodzi została po kilku dniach znaleziona zmasakrowana aż nad zalewem Czorsztyńskim. Kilka domów zostało poważnie zniszczonych, kilku mieszkańców straciło dobytek życia.
Był to wielki kontrast między bawiącymi się turystami a mieszkańcami Zakopanego walczącymi o własne życie i mienie.
Sierpień rozpoczął się bardzo ładnie. Kilka imprez w tym wybór Harnasia Roku, Targi Staroci na Placu Niepodległości oraz Festiwal Oscypka i Jesień Tatrzańska to tylko niektóre bardzo dobre imprezy zaplanowane z myślą o rozpropagowaniu wiadomości o naszym mieści.
